środa, 16 czerwcaTelewizja informacyjna Wrocław / Polska

NIK: Raport z kontroli ws. prezydenckich „Wyborów Kopertowych” z 2020

Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła dzisiaj raport z kontroli ws. organizacji „Wyborów Kopertowych” które miały odbyć się 10 maja 2020 roku i dotyczyć wyboru Prezydenta Polski. Ostatecznie wybory te nie odbyły się, ale budżet państwa stracił na ich przygotowaniu ponad 70 milionów zł. Raport NIK jest próbą odpowiedzi na to kto jest winny defraudacji pieniędzy podatników a także stawia pierwsze zarzuty Poczcie Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Kolejne zarzuty, w tym zarzut złamania prawa przez Premiera Polski Mateusza Morawieckiego są brane pod uwagę, i nie tylko przez NIK ale także przez polityków Lewicy.

Według NIK jedyną jednostką uprawnioną do przygotowania do głosowania była Państwowa Komisja Wyborcza. Organizowanie wyborów na podstawie decyzji administracyjnej nie powinno mieć miejsca i było pozbawione podstaw prawnych.

Nie było podstaw prawnych do tego, żeby premier wydawał jakiekolwiek polecenia ws. realizacji wyborów przez Pocztę Polskę i PWPW”. W tym czasie obowiązywała ustawa o prawie wyborczym.

Doszło do naruszenia RODO w momencie, gdy Poczta Polska wystąpiła o przekazanie danych z rejestru PESEL. Zdaniem NIK nie było do tego działania podstawy prawnej.

Złożono zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez zarządy Poczty Polskiej i PWPW.

Nie było podstaw prawnych do tego, żeby prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki wydawał jakiekolwiek polecenia związane z wykonaniem i realizacją wyborów tych dwóch podmiotów. W tym okresie obowiązywała ustawa Kodeks Wyborczy, która ustalała organy, które są odpowiedzialne za przeprowadzenie wyborów. Jedną z prerogatyw, którą miała PKW było zlecenie drukowania kart wyborczych.

Podsumowanie raportu NIK:

  • Istniały poważne wątpliwości prawne wobec możliwości wydania decyzji przez Prezesa Rady Ministrów.
  • Pomimo jednoznacznych opinii prawnych Departamentu Prawnego KPRM oraz Prokuratorii Generalnej RP zamówiono opinie prawne u zewnętrznych podmiotów, których treść pozostaje w sprzeczności z wcześniejszymi opiniami.
  • Po wydaniu decyzji nie przeprowadzono nadzoru nad ich wykonaniem.
  • W konsekwencji zabrakło planowania i pojawił się chaos organizacyjny.
  • W ten sposób doszło do narażenia Poczty Polskiej S.A. oraz Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych S.A. na wymierne straty materialne.
  • Podlegli Prezesowi Rady Ministrów ministrowie nie realizowali wydawanych im poleceń. Jednocześnie argumentują, że nie ponoszą odpowiedzialności za brak wykonania decyzji.

Rząd Mateusza Morawieckiego odpowiedział już na stawiane zarzuty czego dowodem jest wydane dzisiaj oświadczenie.

Pełne oświadczenie Centrum Informacyjnego Rządu

„Wszystkie decyzje o rozpoczęciu technicznych przygotowań do głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich były zgodne z prawem – świadczy o tym wiele ekspertyz prawnych, którymi dysponuje KPRM. Premier i szef KPRM stali na straży Konstytucji RP. Ich wszelkie działania miały na celu przeprowadzenie wyborów w konstytucyjnym terminie. Premier nie zarządził nigdy wyborów prezydenckich ani głosowania w trybie korespondencyjnym. Celem podjętych działań było umożliwienie udziału w wyborach grupom uprawnionym, których życie i zdrowie ze względu na pandemię były zagrożone (seniorom, osobom z niepełnosprawnościami), a także przebywającym w izolacji.

Po pierwsze: bezpieczeństwo obywateli

Rok 2020 stał pod znakiem pandemii koronawirusa. W obliczu tak wielkiego światowego kryzysu priorytetem całego rządu było zapewnienie bezpieczeństwa wszystkich obywateli. Dotyczyło to również bezpieczeństwa podczas organizacji konstytucyjnych wyborów prezydenckich. Przed wyborami panowała powszechna opinia, że nie ma możliwości przeprowadzenia głosowania metodą tradycyjną.

Dlatego rząd musiał podjąć decyzje zapewniające ochronę obywateli, przy jednoczesnej realizacji czynnego prawa wyborczego. Prawa, które zapewnia Konstytucja RP. Dzięki stworzeniu faktycznych możliwości głosowania korespondencyjnego – w zakresie, w jakim dopuszczały to obowiązujące wtedy przepisy Kodeksu wyborczego – można było w tym krytycznym dla zdrowia publicznego okresie uniknąć gromadzenia się ludzi (zwłaszcza tych szczególnie narażonych na groźny przebieg COVID-19) w większych skupiskach i na małej przestrzeni. Takie warunki niewątpliwie sprzyjają zakażeniu koronawirusem.

Po drugie: działania podjęte zgodnie z prawem

Rząd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek zapewnienia warunków do realizacji wyborów prezydenckich w terminie konstytucyjnym. Marszałek Sejmu, zgodnie z Konstytucją RP, wyznaczył ten termin na 10 maja 2020 roku. Kierując się przede wszystkim bezpieczeństwem obywateli, rząd  podjął decyzję, żeby technicznie przygotować możliwość głosowania korespondencyjnego. Prezes Rady Ministrów w swoich decyzjach ani nie zarządził wyborów prezydenckich, ani nie zarządził w nich trybu głosowania korespondencyjnego. W decyzjach tych Premier jedynie nakazał dwóm przedsiębiorcom publicznym – Poczcie Polskiej oraz Wytwórni Papierów Wartościowych – rozpoczęcie techniczno-organizacyjnego przygotowywania się do głosowania korespondencyjnego.

Decyzje te miały umożliwić przeprowadzenie głosowania korespondencyjnego, zgodnie z obowiązującym wówczas Kodeksem wyborczym. W chwili wydania decyzji przez Prezesa Rady Ministrów głosować korespondencyjnie mogły osoby niepełnosprawne, osoby przebywające w izolacji oraz seniorzy, którzy ukończyli 60 lat.

Po trzecie: każda instytucja działała zgodnie ze swoimi kompetencjami

Wydane decyzje nie naruszały ustawowych kompetencji organów wyborczych – Państwowej Komisji Wyborczej oraz Krajowego Biura Wyborczego. Zadania tych instytucji nie obejmują przygotowania do głosowania korespondencyjnego. Kodeks wyborczy jasno wskazuje, że te zadania należą do Poczty Polskiej.

Państwowa Komisja Wyborcza i Krajowe Biuro Wyborcze nie posiadały także kompetencji, aby polecić Poczcie Polskiej rozpoczęcie przygotowań do przeprowadzenia głosowania korespondencyjnego. Takie uprawnienie posiadał Prezes Rady Ministrów. Art. 11 ust. 2 ustawy covidowej dawał premierowi możliwość wydawania decyzji administracyjnych – poleceń przedsiębiorcom w zakresie przeciwdziałania koronawirusowi, w tym także w sprawach dotyczących wyborów w czasie epidemii.”